Medycyna estetyczna

Umów się na wizytę

ul. Zygmunta Starego 31, 44-100 Gliwice
Godziny otwarcia pon – pt: 10:00-19:00

Cennik usług

dla medycyny estetycznej

Zobacz jak wygodnie sfinansować leczenie w systemie ratalnym

Twój problem

Pomożemy Ci go rozwiązać

Botoks – usuwanie zmarszczek botoxem

Wśród tych, co nie próbowali, nadal budzi obawy, za to kto raz go zrobi, zakochuje się bez pamięci. Potrafi całkowicie wygładzić zmarszczki.  Koi wiele (nie tylko!) kobiecych bolączek. Nie ma sensu ani z nim czekać, ani się go bać. Mowa o botoksie.

Botoks to potoczna nazwa zabiegu z wykorzystaniem toksyny botulinowej – oczyszczonego białka produkowanego przez bakterię Clostridium botulinum. Proteina ta podana do mięśnia blokuje na pewien czas przekazywanie sygnału chemicznego wywołującego skurcz mięśnia, odpowiedzialnego  za powstanie zmarszczek mimicznych. Tym samym mięśnie rozprostowują się, skóra wygładza, a zmarszczki znikają. Efekt jest czasowy i utrzymuje się 3-6 miesięcy. Potem zabieg można powtórzyć.

Masz intensywną mimikę? Botoks jest dla Ciebie.

Wbrew obiegowym opiniom zabiegi można rozpocząć nawet przed 30-tką, gdy zmarszczki nie są jeszcze zarysowane. Wtedy botoks zadziała profilaktycznie. Podany w mięśnie mimiczne jednocześnie odzwyczai od niekontrolowanego marszczenia czoła czy brwi. Gdy przestanie działać, będziesz te ruchy wykonywała w dużo mniejszym zakresie. Jeśli zmarszczki mimiczne już są, zabieg z wykorzystaniem botoksu zrelaksuje je i czasowo wygładzi.

Pamiętaj, że botoksu nigdy nie stosujemy do powiększania ust.

Przebieg zabiegu

Trwa krótko i nie jest specjalnie bolesny, często nie wymaga żadnego znieczulenia. Ukłucia przypominają ugryzienie komara, ale dla zwiększenia komfortu można je obłożyć lodem. Przed zabiegiem lekarz poprosi Cię o zrobienie kilku grymasów, by sprawdzić, gdzie pojawiają się zmarszczki i jak pracuje Twoja twarz. Potem wstrzyknie toksynę botulinową w kilka wybranych punktów.

Przez najbliższych kilka godzin unikaj schylania się, zrezygnuj też przez co najmniej dobę z intensywnych ćwiczyć, sauny i siłowni. Efekt zabiegu nie jest natychmiastowy. Będzie się pojawiał stopniowo w ciągu najbliższych kilku dni (od 3 do 7). Ostateczny efekt utrwali się po dwóch tygodniach.

Jak często poddawać się zabiegowi? Nie za często, by organizm nie przyzwyczaił się do działania toksyny (to sprawia, że rezultaty są z czasem coraz słabsze i mniej trwałe). Optymalnie botoks powinno się wykonywać raz na 3-6-8 miesięcy.

Nieruchoma twarz to błąd w sztuce

Jeśli obawiasz się efektów sztuczności i nieruchomej twarzy, możemy Cię uspokoić, że taki rezultat jest dziś przez większość lekarzy uznawany za błąd w sztuce. Twarz ma wyglądać na wypoczętą i zrelaksowaną, a czoło chociaż w mniejszym zakresie powinno się poruszać. Odpowiednio podany botoks może dodatkowo sprawić, że brwi subtelnie się uniosą, a tym samym na jakiś czas zniwelowany zostanie problem lekko opadających powiek.

Botoks w leczeniu nadpotliwości? Tak.

Jeśli Twoim problemem są wiecznie wilgotne dłonie czy stopy lub mokre plamy pod pachami, zmożesz zdecydować się na ostrzyknięcie problematycznych partii botoksem. Na kilka miesięcy toksyna zablokuje działanie nerwów, które zaopatrują gruczoły potowe. Więcej o leczeniu natpotliowści znajdziesz tu.

Działa na różne problemy i bolączki - wskazania do botoksu

  • kurze łapki
  • lwie bruzdy (zmarszczki między brwiami)
  • zmarszczki poprzeczne czoła,
  • tzw. zmarszczki palacza (zmarszczki nad górną wargą)
  • uśmiech dziąsłowy
  • uniesienie kącików ust
  • ukośna zmarszczka na górnej części nosa
  • podniesienie opadającego czubka nosa
  • drobne zmarszczki na brodzie
  • podniesienie opadających powiek
  • złagodzenie bruzd na szyi i dekolcie
  • zmniejszenie nadpotliwości
  • wyszczuplenie twarzy
  • złagodzenie bruksizmu (zgrzytanie zębami)

Nie tylko na zmarszczki

Czasami lekarze podają botox poza wskazaniami producenta. Są to tak zwane wskazania off-label. Botoksem można zniwelować uśmiech zębowy (podając kropelkę botoksu nad górną wargę) albo nocne zgrzytanie zębów (rozluźniając botoksem żuchwę), zniwelować tak zwane bunny smile, czyli tendencję do marszczenia nosa przy uśmiechu. Amerykański psychiatra Eric Finzi podaje zaś toksynę pacjentom chorym na depresję.